Rok jak cytryna – wyciskaliśmy z niego tyle, ile się dało. I było w tym sporo naprawdę dobrego soku.

Nie wszystko potoczyło się dokładnie tak, jak planowałam. Ale takie jest życie – kto wie, może właśnie tak miało być? Może nawet… lepiej.

Rok 2025 to dla mnie czas łączenia światów – offline i online, prawa i twórczości, pracy z ludźmi i pracy z algorytmami.
Czas, w którym przedefiniowałam nie tylko sposób działania kancelarii, ale też własne podejście do edukacji, rozwoju i dzielenia się wiedzą.

Z jednej strony – mediacje, rozprawy, negocjacje i spotkania, które coraz częściej odbywały się w dwóch równoległych rzeczywistościach.
Z drugiej – sztuczna inteligencja, która w zawrotnym tempie zmienia sposób myślenia o twórczości, własności intelektualnej i granicach ludzkiego autorstwa. A pomiędzy tym wszystkim – praca nad własnym blogiem, zakończenie MBA, konferencje, webinary, szkolenia i rozmowy, które naprawdę coś zmieniły.
To był też rok eksperymentów, podróży i wielu wartościowych spotkań.

To był intensywny rok – nie zawsze łatwy, ale bardzo twórczy.

Poniżej dzielę się z Tobą tym, co się wydarzyło, co mnie poruszyło i co – być może – zainspiruje również Ciebie.

Moje tematy i najważniejsze wydarzenia w 2025 roku.

Dwa równoległe światy PORAJ OFF I ONLINE

Ten rok to dla mnie łączenie dwóch światów – aktywności offline i online.
Spotkania, rozmowy, rozprawy, mediacje, negocjacje, szkolenia – wszystko toczyło się w zasadzie w dwóch różnych „biznesach”. Kiedyś zapytałabym: czy to nie to samo?
Dziś wiem – zdecydowanie nie.

Nie chodzi tylko o narzędzia, jakie są potrzebne, ale o inny sposób komunikacji, inny rytm, a czasem nawet o inny typ ludzi, który do nas trafia.
Wiele badań potwierdza, że nawet te same osoby potrafią zupełnie inaczej zachowywać się w realnym świecie niż w przestrzeni wirtualnej.

Potrzebne są inne umiejętności – czasem zupełnie nowe. A czasem tylko zmienia się ich waga, znaczenie, zastosowanie – w zależności od kontekstu.
Nie zdawałam sobie wcześniej sprawy, jak bardzo odmienne są to światy i jak wielu rzeczy trzeba się uczyć… od nowa. I to dosłownie – od nowa 🙂

Kancelaria istnieje od 1991 roku i przez lata działała tradycyjnie.
Ten rok był dla nas momentem przełomowym – symbolicznym przejściem do świata online, szczególnie w obszarze szkoleń.

Ale nie chodzi tylko o stronę techniczną. To zupełnie inna koncepcja uczenia się. Inny sposób funkcjonowania, komunikowania się, interakcji.
Nie tylko szkolenia powinny być inaczej zaprojektowane. Inaczej też wyglądają mediacje prowadzone stacjonarnie, a inaczej te online.

Nie będę wchodziła w szczegóły organizacyjne, ale zdecydowanie nie wystarczy po prostu „wystartować” spotkanie na Zoomie, odpalić prezentację i czytać przez dwie godziny.
Wiem, że to model, który dominuje w świecie szkoleń zawodowych – szczególnie tych, z których korzystają prawnicy, rzecznicy, specjaliści.
Ale marzę o czymś innym dla nas 🙂 Nie musi być nudno ani „żmudnie”, żeby było wartościowo. Właśnie dlatego przeprowadziliśmy w tym roku wiele eksperymentów – zarówno w formie, jak i w treści naszych projektów i spotkań.
Z perspektywy czasu – przepaść między „starymi” a „nowymi” formami jest ogromna. Momentami aż trudna do uwierzenia.

Dwa światy – to także AI

Jedną z najbardziej odczuwalnych zmian tego roku była powszechność narzędzi opartych na sztucznej inteligencji.
Ich rozwój nastąpił tak gwałtownie, że momentami trudno było za tym wszystkim nadążyć.

Niektórzy dopiero zaczynali przekonywać się do ChatGPT, a już pojawiły się jego nowe wersje, kolejne funkcjonalności i setki narzędzi – jedne lepsze, inne mniej dopracowane.
To nie tylko ogromna zmiana w środowisku biznesowym. To również prawdziwe wyzwanie – i rewolucja – dla świata własności intelektualnej.

Od kilku lat testuję różne narzędzia AI. Robię to po to, by lepiej zrozumieć kontekst i mechanizmy ich działania.
Bo to, co naprawdę mnie interesuje, to pytanie: jak chronić prawa twórców w świecie, w którym ich dzieła są masowo wykorzystywane przez algorytmy?
I – co równie ważne – jakie rozwiązania można i trzeba zaproponować, by ta ochrona była skuteczna, realna, uczciwa?

To właśnie na styku tych dwóch światów – technologii i prawa – powstał w naszej kancelarii projekt edukacyjny o charakterze hybrydowym.
Projekt, który nie tylko uczył, jak korzystać z AI, ale też stawiał pytania o granice twórczości, własności i odpowiedzialności. Jak dzielić się wiedzą i jednocześnie dbać, by twórcy otrzymywali sprawiedliwe wynagrodzenie?Jak zachować otwartość, korzystać z AI nie rezygnując z ochrony własności intelektualnej? Jeszcze jedno niezmiernie istotne: Jak uczyć korzystać z tego narzędzia tak aby nam służyło a nie nas niszczyło? 

Tutaj przeczytasz więcej:

Blog annacybulka.com

To niesamowite, ale właśnie minął dokładnie rok od założenia mojego autorskiego bloga annacybulka.com.
Oczywiście od lat prowadzimy blog kancelaryjny, ale ten jest inny – powstał z myślą o pełnomocnikach IP, o prawnikach, którzy chcą łączyć wiedzę z praktyką. Jest bardziej osobisty, praktyczny, autentyczny.

Pierwszy artykuł (podsumowanie roku 2024) pojawił się jeszcze na blogu kancelaryjnym – bo własnego wtedy jeszcze nie miałam.
A dziś? Dziś mogę powiedzieć: napisałam w tym czasie prawie 60 artykułów – na oba blogi, do Rzeczpospolitej i innych czasopism branżowych.

To daje więcej niż jeden artykuł tygodniowo.
Tak – sama jestem w szoku. Nie sądziłam, że dam radę.
To był rok pisarskich eksperymentów.
Pisałam – czasem przy biurku, czasem pod moim ulubionym dębem. Ale też:
– w samolocie,
– na lotnisku,
– w pociągu,
– na łodzi,
– na plaży,
– w sali konferencyjnej,
– w Polsce i wszędzie, gdzie akurat byłam.

I przez większość tygodni – minimum jeden artykuł.
Jak to było możliwe?

W dużej mierze dzięki temu, że po latach wróciłam do niemieckojęzycznego środowiska, tym razem programu i i społeczności blogerskiej The Content Society, prowadzonej przez Judith Peters (bardzo polecam!). To właśnie dzięki niej ten blog w ogóle powstał i żyje.

📌 Tutaj znajdziesz spis wybranych tematów artykułów z bloga – mam nadzieję, że znajdziesz coś dla siebie:

Zakończenie MBA – domknięcie ważnego etapu

Zaczęliśmy studia MBA (Master of Business Administration) we trójkę – dokładnie trzy lata temu.
Zdaliśmy wszystkie egzaminy, ukończyliśmy zajęcia… ale nie napisaliśmy pracy końcowej, jak pierwotnie planowaliśmy.

W moim przypadku – z powodów osobistych – musiałam to po prostu odłożyć.
Ten rok jednak był czasem mobilizacji i domknięcia.
Napisałam i obroniłam pracę dyplomową – jako podsumowanie półtorarocznych studiów, pełnych weekendów spędzonych na wykładach, książek czytanych w różnych językach, godzin podróży do Warszawy, rozmów, dyskusji i intensywnej nauki.

I dziś mogę powiedzieć – to sukces.

Trzy lata, trzy osoby, jeden wspólny cel. Dziś – zamknięty rozdział. I ogromna satysfakcja.

Gratuluję naszej trójce: Uladzimir Cybulka, Joanna Gwiazdowska – bo każde z nas zakończyło ten etap, który wymagał ogromnego wysiłku.
Nie tylko organizacyjnego. Również mentalnego i emocjonalnego.

Ale w tym wszystkim nie chodzi tylko o tytuł MBA.
Chodzi o to, by domknąć proces, który się rozpoczęło.
Chodzi o rozwój, o zmianę perspektywy – z roli doradcy z dużym doświadczeniem zawodowym na osobę, która potrafi osadzić to doświadczenie w realiach i potrzebach biznesu.

To było poszerzanie pola widzenia.
Lepsze rozumienie.
Więcej słuchania, więcej łączenia kropek.

I za to jestem wdzięczna.

Rok z Einsteinem – od jednego projektu do… nieskończoności

Przygotowując w tym roku letnie projekty edukacyjne dla prawników, przyjęłam wyzwanie… od Einsteina.

„Jeżeli nie potrafisz czegoś wyjaśnić w prosty sposób, to znaczy, że nie rozumiesz tego wystarczająco dobrze.”
— Albert Einstein

Chciałam, żeby Summer IP Sessions – seria dziewięciu spotkań wakacyjnych – wyglądała zupełnie inaczej niż dotychczasowe szkolenia dla prawników.
Krótko, treściwie, bez sztywności, ale wciąż merytorycznie.
Blisko życia, praktyki.
Inspirująco.
Z każdego miejsca, w którym akurat byliśmy – bez względu na warunki techniczne.

Kto prowadził live’y merytoryczne ten wie, że to spore wyzwanie – logistyczne, mentalne i energetyczne.
Ale zbierając opinie uczestników, mogę z pełnym przekonaniem powiedzieć: to się naprawdę udało.

Summer IP Session otworzyło zupełnie nowe podejście do szkoleń. I myślę, że to podejście już ze mną zostanie.

Wielu prawników nie jest jeszcze przyzwyczajonych do takiej formy.
Ale głęboko wierzę, że czytanie przez dwie godziny z kartki – w dobie tak łatwego dostępu do informacji – to po prostu anachronizm.
Często oderwany od realiów zawodu, męczący, nieefektywny.

Wywodzę się ze środowiska edukacji nieformalnej, a do tego międzykulturowej.
Wierzę w naukę przez interakcję, przez działanie, przez emocje.
To nie znaczy, że nie trzeba czytać przepisów ani orzeczeń – wręcz przeciwnie!
Ale projekty rozwojowe powinny wnosić coś więcej. Powinny budować zrozumienie. I robić to prosto.

Bo prosto jest naprawdę trudniej.
Jeśli ktoś kiedyś pisał skargę do Sądu Unii Europejskiej, to wie, że objętość jest ograniczona.
Wie też, jak trudno jest dobrać właściwe słowa, skondensować to, co najistotniejsze, tak, aby po przetłumaczeniu na kilka języków nie utracić sensu.

„Wszystko powinno być uczynione tak prostym, jak to tylko możliwe, ale nie prostszym.”
— Albert Einstein

„Prostota może być trudniejsza od komplikacji: trzeba się ciężko napracować, żeby wydobyć czystą myśl, która pozwala na prostotę. Ale warto – bo kiedy już się to ma, można przenosić góry.”
— Steve Jobs

Zatem…
Pozostaję przy prostocie. Bo to ona prowadzi dalej.
I mam nadzieję, że ta filozofia edukacji – jasna, nowoczesna, osadzona w praktyce – zostanie z nami na długo.

Rozwój, konferencje i szkolenia

Ten rok to także czas intensywnego rozwoju – osobistego, zawodowego i zespołowego.
Było naprawdę dużo ciekawych, wartościowych wydarzeń, które poszerzyły horyzonty, zainspirowały do nowych projektów i dały przestrzeń do wymiany doświadczeń.

Wszystkich szkoleń, godzin mastermindów, warsztatów i konferencji nie jestem w stanie nawet zliczyć.
W niektórych uczestniczyliśmy jako słuchacze, w innych – jako prowadzący, prelegenci czy paneliści.

Poniżej – kilka wybranych projektów i wydarzeń, które szczególnie zapadły mi w pamięć:

W mijającym roku mieliśmy okazję występować jako eksperci i prelegenci podczas konferencji i paneli dyskusyjnych.
Jednym z ważniejszych wydarzeń był nasz udział w panelu „AI a własność intelektualna”, który odbył się w ramach ogólnopolskiej konferencji organizowanej przez Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, we współpracy z Polską Izbą Rzeczników Patentowych (PIRP) i Okręgową Izbą Radców Prawnych w Poznaniu (OIRP).

Konferencja była częścią naszego większego projektu hybrydowego – tematycznej kampanii edukacyjnej, która objęła:

🔹 artykuł blogowy:
👉 „Czy AI jest twórcą, narzędziem czy złodziejem?” – analiza prawna, refleksyjna i praktyczna; https://annacybulka.com/ai-wlasnosc-intelektualna-i-prawa-tworcow-2/

🔹 spotkanie online w ramach Kawiarenki Poraj – skierowane do klientów indywidualnych i przedsiębiorców, poruszające tematykę AI w codziennej pracy twórców i właścicieli firm;

🔹 udział ekspertów kancelarii w konferencji naukowej – jako paneliści w dyskusji „AI a własność intelektualna”, organizowanej przez PIRP, OIRP i UAM;

🔹 komunikację mikroedukacyjną w social mediach – krótkie treści, które w prosty sposób tłumaczyły złożone zagadnienia związane z AI i prawami IP.

Ten projekt był dla nas ważny nie tylko ze względu na jego zakres, ale również dlatego, że łączył różne poziomy edukacji: od bloga i social mediów, przez webinary, aż po wystąpienia naukowe.

Źródło: materiały własne, 2025, Berendt, A. (2025, czerwiec). Refleksje po konferencji „Sztuczna inteligencja a prawo własności intelektualnej” https://www.linkedin.com/in/anna-berendt/

EUIPO Conference on Copyright

O której przeczytasz tutaj https://annacybulka.com/refleksje-z-euipo-conference-on-copyright-2025/ 

20 i 21 listopada 2025 r. odbyła się konferencja EUIPO Conference on Copyright pod hasłem „Navigating Copyright Together in an Evolving Digital Landscape”. W wydarzeniu braliśmy udział  stacjonarnie w Alicante, a zgromadziło ono przedstawicieli instytucji europejskich, twórców, przedsiębiorców i ekspertów z zakresu prawa własności intelektualnej.

Jak napisałam już w relacji z tej konferencji  – nie była to typowa konferencja prawna.
Raczej: spotkanie światów – twórców, decydentów, prawników, dostawców usług cyfrowych. Zaaranżowane zderzenie rzeczywistości cyfrowej z ramami prawnymi, które próbują za nią nadążyć.

Kraków – „20 lat dyrektywy w sprawie egzekwowania praw własności intelektualnej”.

Współorganizatorami wydarzenia byli Urząd Patentowy RP oraz Katedra Prawa Własności Intelektualnej WPiA UJ.
Powrót do Krakowa kojarzy mi się zawsze ciepło. Lata temu skończyłam tu studia podyplomowe na UJ, do tego miast ma naprawdę urok. Bardzo wartościowe wydarzenie i mam nadzieję, że przełoży się także na pewne praktyczne zmiany systemowe. O konferencji pisałam tutaj: 

Oznaczenia Geograficzne – “Ochrona naszego dziedzictwa, kultywowanie naszej przyszłości”

Konferencja na temat oznaczeń geograficznych 2025 – EUIPO

To było jedno z tych wydarzeń, które nie tylko poszerzają wiedzę, ale też pozwalają zobaczyć, jak bardzo prawo własności intelektualnej łączy się z kulturą, dziedzictwem i gospodarką lokalną.

Zmiany dotyczące GIs otwierają nowe możliwości dla twórców, producentów i regionów – zwłaszcza w sektorze rzemiosła, który przez lata pozostawał poza zasięgiem ochrony unijnej.

Nowe przepisy dla oznaczeń geograficznych rzemiosła i przemysłu (Craft GIs)

W październiku 2023 r. opublikowano nową unijną regulację dotyczącą ochrony oznaczeń geograficznych dla produktów rzemieślniczych i przemysłowych (CIGIR), która weszła w życie 1 grudnia 2025 r. To przełomowa zmiana – po raz pierwszy twórcy z sektora craft będą mogli uzyskać ochronę na poziomie UE, podobnie jak producenci żywności czy wina. 

Ciekawe na ile polscy twórcy z tego skorzystają, przyznam szczerze, że na razie jestem ostrożna w ocenie, ale zobaczymy. Nie jest to bowiem ochrona dla indywidualnego podmiotu a dla grup twórców.

Wydarzenia  Polskiej Izby Rzeczników Patentowych

3 i 4 października odbył się XV Krajowy Zjazd Rzeczników Patentowych, braliśmy oczywiście udział,
bo to nasz samorząd zawodowy, zdecydowałam się na pracę ponownie w Komisji Rewizyjnej PIRP. Odebrałam także odznaczenie, a co najważniejsze miałam możliwość spotkać się z wieloma niesamowitymi koleżankami i kolegami po fachu:)

Rok ważnych lekcji i obserwacji w świecie ochrony własności intelektualnej

Ten rok przyniósł mi także wiele refleksji jako praktyczce działającej na styku prawa, strategii i edukacji.

To był czas, który dobitnie pokazał, że tempo zmian w biznesie i tempo postępowań prawnych coraz bardziej się rozjeżdżają. Jedna z lekcji 2025 roku? Kolejki w drugiej instancji liczymy już nie w miesiącach, lecz… w latach. Postępowania są zdecydowanie zbyt długie. To wymaga od nas – praktyków i doradców – jeszcze większej uważności w planowaniu działań, odpowiedzialnego podejścia do strategii ochrony i jeszcze lepszej komunikacji z klientami. Postulat jednak aby coś z tym zrobić!

Zmiany w UPRP i… brak baru (!)

Z dużym zainteresowaniem obserwuję zmiany w Urzędzie Patentowym RP – powołanie nowej Prezes to wydarzenie, które budzi zarówno pytania, jak i nadzieję na realne zmiany w funkcjonowaniu tej instytucji. Jestem bardzo ciekawa, jak wpłynie to na codzienną praktykę i jakość współpracy z Urzędem – szczególnie z perspektywy rzeczników patentowych, którzy jako środowisko są głównym partnerem UPRP i pracują z nim na co dzień.

W ostatnich miesiącach pisałam o pozytywnych aspektach – takich jak dobrze funkcjonujące rozprawy zdalne. Ale są też rzeczy proste, podstawowe, które budzą smutek. Po latach w Urzędzie zabrakło tak elementarnej przestrzeni, jaką był bar. Dla osób dojeżdżających na rozprawy, spędzających tam wiele godzin, było to miejsce, gdzie można było zjeść, wypić herbatę, przygotować się czy porozmawiać – czasem nawet z przeciwnikiem procesowym.

Dziś ta przestrzeń wygląda jak magazyn – pusta, zimna, nieprzyjazna. Mam ogromną nadzieję, że to tylko przejściowy stan.

Wystarczy spojrzeć na instytucje europejskie – choćby Sąd w Luksemburgu czy EUIPO – gdzie dobra stołówka i przestrzeń socjalna to oczywisty element kultury organizacyjnej. To również część ekosystemu pracy i szacunku wobec ludzi, którzy współtworzą instytucję. Uczmy się od tych, którzy to rozumieją i doceniają.

Nasz wkład w świat IP

Jednocześnie był to dla mnie rok, w którym nasze autorskie programy wspierające praktyków IP – zarówno tych prowadzących kancelarie, jak i niezależnych specjalistów – zyskały na znaczeniu. Dostarczamy wsparcia tam, gdzie akademickie i urzędowe podejście nie wystarcza, bowiem to inna perspektywa, inne potrzeby, innego rodzaju rozwiązywanie problemów. Tworzymy przestrzeń, w której można uczyć się szybciej, działać mądrzej, wspierać siebie i klientów. To także bardzo inspirujące i mam nadzieję, pomoże nam wspólnie realizować naszą misję, wspierania przedsiębiorców w budowaniu biznesów dzięki mocnym markom i prawom IP.

Inspiracje i polecajki

Na koniec – kilka osobistych perełek, które w tym roku szczególnie mnie poruszyły, zachwyciły albo zwyczajnie pomogły zatrzymać się, rozwinąć, coś zmienić. Po pierwsze polecam zmieniać perspektywę. Nie tkwić ciągle w tym samym miejscu. Spojrzenie na tę samą rzecz z perspektywy ptaka lub żabiej pozwala dostrzec zupełnie inne rzeczy.

Po drugie mastermind. Polecam i jeżeli jesteś tym zainteresowana/ny to daj znać i napisz acybulka@poraj.com

Inne polecajki związane są z tymi doświadczeniami, które wydarzyły się gdzieś „pomiędzy” pracą a codziennością, ale właśnie tam – w tych nieoczywistych momentach – dzieje się najwięcej. Postaram się to jeszcze uzupełnić, bo to naprawdę niesamowici ludzie lub miejsca. 

🔹 🎧 Podcast Agi Gaczkowskiej
Rozmowa, którą nagrałyśmy z Tajlandii, to jedno z tych spotkań, które pokazują, jak prawo może wspierać kobiecy biznes oparty na rękodziele i pasji. Merytorycznie, konkretnie, z sercem.
🎧 Posłuchaj rozmowy tutaj: kliknij, aby odsłuchać

🔹 👩‍💼 Sigrun i społeczność kobiet biznesu (po angielsku)
Mentorka, z którą współpracuję, ale też liderka społeczności pełnej wartościowych, silnych kobiet z całego świata.
Jeśli czytasz to przed 5 stycznia 2026, koniecznie dołącz do jej darmowego 12-dniowego masterclass o biznesie online. Nie będziesz żałować ani chwili i zmienisz podejście na pewno do wielu spraw. Być może tego właśnie potrzebujesz?
👉 Zapisz się tutaj

🔹 🗣 Angielski  

z Moniką Balcerek https://www.instagram.com/lingolabo_praktyczny_angielski/  oraz

z Kasią Weyną-Kimmig   https://www.instagram.com/kasiaweynakimmig/ 

Dwie zupełnie różne kobiety, dwa podejścia, jedno wspólne: ogromna wartość i uważność na człowieka. Każda inna, każda niezwykła, każda wspierająca.
Jeśli chcesz rozwijać swój język angielski – i siebie, swoje zainteresowania przy okazji – polecam z całego serca.

🔹 📸 Sesje zdjęciowe także biznesowe? Tylko z Gaga Studio – Katarzyną Sawicką
Nie tylko profesjonalizm, nie tylko estetyka ale i niesamowita energia.
Każda sesja to nie tylko zdjęcia, ale też doświadczenie.
Z całego serca polecam.
Tu ją znajdziesz

🔹Badminton Academy Hawel społeczność ludzi lubiących grać, śmiać się i jeszcze parę innych rzeczy. Tu od lat trenujemy badmintona, który stał się ważnym elementem naszego życia i rodziny

BAH (@badminton_academy_hawel) • Zdjęcia i filmy na Instagramie

🔹Muzeum Vespa – Piaggio w Pontederze

Niesamowite miejsce, inspirujące, wielokolorowe z silnym akcentem praw IP w tle. Zobacz w galerii zdjęcia, kompletnie mnie zauroczyły różne wersje tego kultowego skutera.

Polecam, tutaj znajdziecie szczegóły [link]

🔹Hotel sieci 25hours w Zurychu

To nasze odkrycie tegoroczne, inny niż pozostałe w których w Zurychu (też tych 5 gwiazdowych jak i tańszych) byliśmy. Z pomysłem, przemyślany, oferujący przestrzeń do rozmów, gier w tym bilarda, ping ponga, piłkarzyki, dobrego jedzenia, saunowania z niesamowitym widokiem i pracy. Boksy do pracy, różnej wielkości w częściach wspólnych ale i wygodne biurko w pokoju! Kto chce w czasie podróży coś zrobić na komputerze to na pewno to doceni. Świetna, przemyślana koncepcja hotelu- polecamy!

https://25hours-hotels.com/zurich/zurich-west/

🔹 🎨 Akwarele z Zuzanną Szozdą (po angielsku lub po polsku)
Dzięki Zuzannie odkryłam akwarele jako nowy sposób na odprężenie – delikatny, uważny i totalnie pochłaniający. Jeżeli pracuje się tak dużo głową to polecam poszukać zajęcia dla rąk, dla czegoś co jest namacalne, materialne:)
Jeśli Zuzanna będzie coś organizować – ogromnie polecam. To coś więcej niż warsztaty. To spotkanie z ciszą, kolorem i intuicją.
Tutaj kontakt: https://www.linkedin.com/in/zuzanna-szozda-72497561/

🔹 🖌 Szkicowanie z Anette (po niemiecku) 

To były spotkania z linią, ruchem i uważnością. Rysowanie na żywo, szkicowanie ulic, sylwetek. Anette prowadzi to po niemiecku. Wyjątkowa ciepła osoba, forma ekspresji, która pozwala patrzeć inaczej na to co wokół ale  również na siebie.
Sprawdź czy to coś dla Ciebie

To nie wszystkie osoby oczywiście, szukacie czegoś konkretnego to pytajcie:)

Więcej pięknych i wyjątkowych chwil w 2025 roku

Ten rok do dom ale i oczywiście podróże, które uwielbiam. Morze i góry, odludzia i metropolie, proste piękne znane rzeczy i miejsca, a także te egzotyczne, widziane po raz pierwszy, także dziwne. Wielobarwny rok i jestem za niego bardzo wdzięczna. Być może spotkaliśmy się w tym roku osobiście lub online.

Gdybyśmy mieli wypić kawę razem to o co chciałabyś/ chciałbyś mnie zapytać, czym się podzielić? Co Ci nie daje spokoju? Napisz acybulka@poraj.com

Jak wspieramy biznes i uczymy chronić własność intelektualną w praktyce
Jak wspieramy biznes i uczymy chronić własność intelektualną w praktyce

Sprawdź też mój ostatni wpis: 👉 Rozprawy zdalne przed UPRP – mniej podróży, więcej możliwości

Dodaj komentarz