Początek roku to czas decyzji – i dokładnie o tym pisałam rok temu. Ten moment w kalendarzu działa jak soczewka: pokazuje, co naprawdę dowozimy, a co od miesięcy (albo lat) „wisi” w tle jako wieczne „kiedyś”.
Jeśli masz wrażenie, że temat własności intelektualnej wraca do Ciebie jak bumerang – to nie przypadek. IP jest jak porządek w dokumentach: da się udawać, że nie istnieje… do pierwszego telefonu, sporu, przetargu, dotacji, wejścia na nowy rynek albo konfliktu o nazwę.
A więc: co robimy na starcie 2026?
Nowy rok, ta sama pokusa: poczekam jeszcze chwilę…
Oczywiście możesz znów czekać. Tylko… pewnie już czekasz jakiś czas: dzień, tydzień, miesiąc, rok, lata?
I jasne – czasem „czekanie” jest strategią. Ale w IP najczęściej jest ono po prostu brakiem decyzji. A brak decyzji też jest decyzją – tylko podejmowaną za Ciebie przez okoliczności, konkurencję, terminy i budżety.
Dlatego traktuję początek roku jak dobry moment na krótkie, konkretne sprawdzenie „czy wszystko stoi na nogach”.
Swoją drogą, każdy z nas ma jakiś “obszar bólu” od którego najchętniej by uciekł lub konsekwentnie ucieka. Nasi klienci robią to samo, na nich się irytujemy ale spójrzym krytycznie na to co my robimy?
No nie chodzi o poczucie winy a o ważną decyzję, robię inaczej… Moja mała plecajka to inny system planowania.
Polecajka na 2026: planuj w systemie 12-tygodniowym
Rok temu pisałam o koncepcji „12-tygodniowego roku”. Dziś mogę powiedzieć więcej: przetestowałam i w tym roku polecam z całego serca. Nie oglądajcie się, tylko wdrażajcie!
Dlaczego? Bo przy dużej zmienności otoczenia (prawnej, rynkowej, technologicznej) roczny plan bywa zbyt „daleki”, a miesięczny zbyt „krótki”. 12 tygodni to idealny rytm:
- wystarczająco krótko, żeby utrzymać fokus,
- wystarczająco długo, żeby dowieźć realny projekt (np. porządny audyt IP, strategię ochrony, rejestrację, poprawę umów, uporządkowanie portfolio).
Jeśli masz tylko jedną rzecz zrobić teraz: wybierz 1 cel IP na pierwsze 12 tygodni i zrób go dobrze. Poniżej masz listę, z której możesz wybrać.
Checklista IP na pierwszy kwartał 2026
1) Domena publiczna 2026: co weszło i jak możesz to legalnie wykorzystać
1 stycznia to nie tylko symboliczny reset, ale też Dzień Domeny Publicznej. Co roku dochodzą kolejne utwory, z których można korzystać bez licencji (bo wygasły autorskie prawa majątkowe – w uproszczeniu: minął czas ochrony).
W 2026 przygotowałam aktualizację z przykładami i inspiracjami, jak podejść do domeny publicznej praktycznie (i bezpiecznie).
A jeśli chcesz porównać perspektywę i zobaczyć, jak to wyglądało rok wcześniej – tu zostawiam wersję z 2025.
To świetne zadanie na start 12-tygodniowego cyklu, bo potrafi dać szybkie efekty: pomysły na kolekcję, kampanię, serię grafik, inspirację do identyfikacji wizualnej albo content.
2) Przedłużenia i „terminy, które nie wybaczają”
Jeśli masz znaki towarowe, wzory, patenty – sprawdź terminy. Niby proste, a jednak co roku widzę sytuacje typu: „mieliśmy ochronę, tylko wygasła”.
To jest ten rodzaj pracy, który musi być zaopiekowany. Prawa własności przemysłowej to monopol udzielany w zamian za opłaty. Bez opłat prawo wygasa!!!

3) Zabezpiecz nowe projekty zanim pójdą w świat
W pierwszym kwartale zwykle ruszają nowe produkty, strony, rebrandingi, kampanie, kolekcje. I tu kluczowe jest jedno pytanie:
Czy ja już to pokazuję, a dopiero potem myślę o ochronie?
W wielu przypadkach to odwrócona kolejność. Dobra ochrona zaczyna się przed publikacją, przetargiem, targami czy wysyłką do pierwszych partnerów.
4) Dotacje ruszają od lutego – szykuj się już teraz
To ważne: kolejna edycja SME Fund startuje 2 lutego 2026.
Jeżeli chcesz wreszcie podejść do doradztwa i zgłoszeń z głową (a nie w trybie gaszenia pożaru), to jest idealny moment na przygotowanie:
- co zgłaszamy (znak/wzór/patent),
- gdzie (Polska/UE/świat),
- z jakim zakresem,
- w jakiej kolejności,
- jakie masz dowody używania, pliki, wersje, dokumentację.
I tu ważna informacja organizacyjna: ruszamy dosłownie na dniach z projektem dla prawników (o praktycznym podejściu do zgłoszeń i doradztwa – tak, żeby to było poukładane, a nie chaotyczne).
Jeśli chcesz wskoczyć od początku: zapisz się na newsletter – tam dam znać jako pierwszej/ pierwszemu.
5) Audyt znaków towarowych – i nowy trend: sprawdź zakres na tle znowelizowanej klasyfikacji
Od 1 stycznia 2026 weszła w życie 13. edycja Klasyfikacji Nicejskiej (Nice 13 – wersja 2026) i część towarów/usług zmieniła przypisanie do klas albo została doprecyzowana.
Co to oznacza praktycznie (zwłaszcza dla doradztwa)?
- jeżeli klient ma „stare” zgłoszenia albo planuje nowe – warto zweryfikować, czy obecny opis nadal jest optymalny,
- jeżeli planujesz rozszerzenie ochrony lub nowe zgłoszenie, nie kopiuj w ciemno starego wykazu,
- przy portfelach międzynarodowych – różnice w podejściu urzędów do terminologii potrafią zrobić realną dziurę w ochronie.
To nie jest temat „dla formalności”. To jest temat o tym, czy ochrona obejmuje dokładnie to, na czym klient zarabia.
6) Kontrola oznaczeń i komunikatów o prawach (małe, a robi różnicę)
Na koniec coś, co jest banalne, ale działa jak sygnał ostrzegawczy dla kopiujących: sprawdź, czy Twoje materiały i Twojego klienta (strona, PDF-y, prezentacje, oferty, grafiki) są spójnie oznaczone i czy komunikujesz zasady korzystania.
To nie zastąpi rejestracji ani umowy. Ale często pomaga na etapie prewencji i buduje wizerunek: „tu ktoś panuje nad prawami”.
Na koniec: wybierz 1 rzecz i zrób ją dobrze
Radzę też, skończ z robieniem wszystkiego samemu i odkrywaniem Ameryki, skoro już jest odkryta. Korzystaj ze sprawdzonych systemów.
Zapraszamy do projektu szkoleniowego dla prawników
Jeżeli chcesz w 2026 uporządkować doradztwo marek tak, żeby działać pewnie i skutecznie – ruszamy już na dniach z projektem dla prawników.
Zapisz się na newsletter, a dostaniesz informacje jako pierwsza/pierwszy.
Albo zapisz się tutaj.

