Czyli najczęściej mylone pojęcia z zakresu własności intelektualnej – nawet przez prawników.

Własność intelektualna to jeden z najbardziej złożonych i wieloaspektowych obszarów prawa. Choć coraz więcej prawników i przedsiębiorców ma świadomość jej znaczenia, wiele pojęć wciąż bywa mylonych lub stosowanych nieprecyzyjnie. Co gorsza, niektóre z tych błędów pojawiają się powszechnie wśród prawników, w sądach nawest artykułach prasowych. 

Nie używajmy słowa PATENT na wszystko. Oczywiście my i tak zrozumiemy gdy klient nas zapyta i nie stanowi to dla nas problemu. Małe rzeczy potrafią jednak zrobić wielką różnicę. Przechodząc na wyższy poziom wiedzy warto zapamiętać te małe tricki – “patenty” na najczęściej popełnianie błędy w słownictwie lub przekonaniach.  

Oto 10 najczęstszych pomyłek, które warto znać (i unikać):

Patent ≠ wzór użytkowy ≠ wzór przemysłowy ≠ znak towarowy

Różne formy, instrumenty  ochrony – różne nazwy prawa.

W polskim systemie prawnym patent jest na wynalazek, ale nie na wzór przemysłowy czy znak towarowy. To najczęstsza pomyłka. Wynika to między innymi z innych znaczeń słowa patent, o czym mówiliśmy na Summer IP Session  [tu znajdziesz link do zapisów, jeżeli jeszcze przegapiłeś/aś], ale także z różnic systemowych w poszczególnych systemach prawnych. A zatem uwaga, chcesz używać pojęć jak ekspert pamiętaj, że na X uzyskuje się prawo Y. Poniżej możesz zobaczyć grafikę, ułatwiającą zapamiętanie nazw w polskim systemie prawnym.  

Autor ≠ właściciel praw majątkowych

Nie każdy autor jest właścicielem pełni praw.

  • Twórca zawsze zachowuje prawa osobiste, ale może przenieść prawa majątkowe (np. na wydawcę, pracodawcę czy klienta).

👉 Przykład: grafik stworzył logo, ale prawa majątkowe ma firma, która je kupiła.

Licencja to nie to samo co przeniesienie praw

To jeden z najczęstszych błędów.

  • Licencja to zezwolenie na korzystanie z utworu, bez zmiany właściciela praw.
  • Przeniesienie praw (cesja) to przekazanie majątkowych praw autorskich nowemu podmiotowi.

👉 Jeśli chcesz korzystać z cudzego utworu, ustal jasno: licencja czy przeniesienie?

Patent ≠ know-how

  • Patent chroni wynalazek – formalnie, po zgłoszeniu i uzyskaniu ochrony w urzędzie.
  • Know-how to wiedza techniczna lub handlowa, chroniona dzięki poufności – bez rejestracji.

👉 Zachowanie pewnych rozwiązań w tajemnicy może okazać się niemożliwe, przecież samochód czy maszynę można kupić i rozłożyć na czynniki pierwsze.  Zgadnijcie czy często się to zdarza? 🙂 

Znak towarowy ≠ nazwa firmy (firma w sensie prawnym)

  • Firma to oznaczenie przedsiębiorcy – widnieje w KRS lub CEIDG.
  • Znak towarowy to oznaczenie produktu lub usługi – rejestrowany w urzędzie patentowym.

👉 Twoja firma może nazywać się inaczej niż znak towarowy twojej marki. Ochrona z firmy nie jest taka jak ochrona wynikająca z rejestracji znaku towarowego. 

Utwór pracowniczy ≠ wszystko stworzone „w pracy”

Nie wszystko, co powstaje podczas pracy, jest automatycznie utworem pracowniczym.

  • Tylko utwory stworzone w ramach obowiązków wynikających z umowy o pracę są objęte tą regulacją.
  • Co więcej, pracodawca nabywa prawa majątkowe, ale nie osobiste.

👉 Umowy z pracownikami i współpracownikami powinny jasno to regulować.

Rejestracja w Polsce ≠ ochrona na świecie

Ochrona własności intelektualnej jest terytorialna.

  • Zarejestrowany znak w Polsce nie chroni cię w Niemczech czy USA.
  • Potrzebujesz rejestracji przez EUIPO (dla UE), WIPO (system madrycki) lub krajowo.

👉 W planach międzynarodowych zawsze zadbaj o globalną strategię IP.

Prawa autorskie ≠ prawa pokrewne

To klasyczna pomyłka.

  • Prawa autorskie chronią twórców utworów – pisarzy, grafików, muzyków, programistów.
  • Prawa pokrewne przysługują wykonawcom, producentom fonogramów i wideogramów oraz nadawcom.

👉 Przykład: artysta-autor tekstu ma prawa autorskie, a wokalista wykonujący jego utwór – prawa pokrewne.

Ochrona autorska nie wymaga nowości

W przeciwieństwie do patentu, utwór nie musi być „nowatorski” – wystarczy, że jest:

  • oryginalny (wyraz twórczości),
  • indywidualny.

👉 Napisany wiersz czy zrobione zdjęcie jest chronione od momentu powstania – bez rejestracji.

Pomysły nie są chronione

Przykro nam to pisać tak wprost, ale jak trzeba to trzeba. Chwytliwe hasła nawet dobrych instytucji zajmujących się własnością intelektualną wykorzystują to przekonanie, bo jest chwytliwe, a ono po prostu przyciąga uwagę, rezonuje z przedsiębiorcami, prawnikami, grafikami, a jest NIEPRAWDZIWE. Nie badaliśmy tego w sposób naukowy ale to chyba najczęstszy mit:

„Mam świetny pomysł – chcę go zastrzec!”

❌ Nie da się zastrzec samego pomysłu. Chronione są tylko formy jego wyrażenia (utwory, projekty, patenty) – ROZWIĄZANIA. 

👉 Chcesz chronić pomysł? Przekształć go, uformuj w postać rozwiązania. Zapisz go w postaci projektu, stwórz prototyp, zarejestruj znak.

Podsumowanie

Własność intelektualna to specyficzna dziedzina, wymagająca  precyzji. Nawet osoby z doświadczeniem prawniczym mogą dać się zwieść czy to terminologii z innych dziedzin, potocznym znaczeniom lub uproszczeniom. Właśnie dlatego warto złapać nasze patenty na właściwe operowanie pojęciami.  

📌 Jeśli jesteś prawnikiem, CEO, przedsiębiorcą, twórcą albo po prostu chcesz świadomie zarządzać swoją własnością intelektualną – warto zainwestować w solidne podstawy. Zapytajcie po co? Dla jednych będzie to chęć doradzania profesjonalnie, bezpiecznie, ale dla wielu będzie to podstawowe narzędzie, aby zapytać eksperta, sprawdzić i wiedzieć, o co zapytać, aby w końcu zrozumieć odpowiedź. 

Już wiesz, jaki jest patent na znak towarowy?

👉 Sprawdź też mój ostatni wpis: IP w kancelarii na celowniku. Masz pomysł na sprawy IP w kancelarii lub dziale prawnym?

Dodaj komentarz